Wszystko o turbosprężarkach

W momencie gdy turbosprężarka ulegnie uszkodzeniu możliwa jest jedna z dwóch ścieżek: jej regeneracja, czyli naprawa uszkodzonych elementów lub wymiana na nową. Ze względu na koszty zakupu nowej, kierowcy często decydują się na regeneracje, o której szczegółowo opowiem w następnym artykule. Tutaj chciałbym opisać Wam czym jest i jak działa turbina oraz po czym możecie poznać, że dzieje się z nią coś złego.

 

Krótka historia turbosprężarek

Jeśli sądzicie, że turbosprężarka to nowoczesny wynalazek, to grubo się mylicie. Turbiny były znane już w latach dwudziestych, jednak wówczas stosowano je wyłącznie w silnikach kolejowych i okrętowych, po II Wojnie Światowej zaczęto stosować je w samolotach i rakietach, a w latach 60. pojawiły się w samochodach ciężarowych, zaś w latach 70. rozpoczęto montaż również w samochodach osobowych. 

Zasada działania turbosprężarki

Turbosprężarka wykorzystuje spaliny samochodowe do napędzania turbiny, która znajduje się na tym samym wałku co sprężarka, która podaje do cylindrów powietrze pod wysokim ciśnieniem – takie rozwiązanie pozwala na uzyskanie większej, nawet o 50% mocy silnika. 

Objawy uszkodzenia turbosprężarki

Kierowca powinien zainteresować się poprawnością działania turbiny jeśli zauważy, że turbosprężarka pracuje głośno, słuchać świsty silnika, można zaobserwować nieszczelność, znacznie zwiększyło się wykorzystanie oleju, daje się odczuć wyraźny spadek mocy, a na wałku pojawiają się luzy. Do najczęstszych usterek, z którymi poradzić sobie można dzięki regeneracji turbosprężarek należą: 

  • zatarte łożysko wirnika,
  • pęknięcie wałka,
  • wygięcie lub złamanie łopatek wirnika,
  • nieprawidłowości w funkcjonowaniu łopatek – nieprawidłowy kąt pracy lub błędy mechanizmu sterującego łopatkami,
  • zużycie siłownika,
  • nieszczelność turbosprężarek,
  • brak oleju, stary olej itp.